Projekt Aurora

 

Sierra MK1 3D 1986 rok

 

Sierra MK1 3D 1986 rok. Była OHC, teraz jest DOHC. Oddychajacy trzydziestoma dwoma zaworami, których pracę wspomagają dwie turbosprężarki. Wszystko to wchodzi w skład 8-mio cylindrowego silnika o aluminiowej zwartej konstrukcji i pojemności 4000ccm, który swoja karierę rozpoczął na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w fabryce General Motors, gdzie dostał nazwê NORTHSTAR. Co do reszty, to auto jest wyposażone w klatkę bezpieczeństwa, chyba raczej po to aby zwiększyć sztywność i trwardość leciwej karoserii niż ochrony kierowcy, który przecież ledwo się kula…

Zawieszeniowo to trochę bardziej skomplikowana sprawa, bo jest oparta na czterech gwintach Bilsteina, B8 z przodu i B6 z tylu. Przód dodatkowo ma zamontowane camber plates, żeby ogarnąć zbyt duży negatyw po zastosowaniu wielorybowej belki i wahaczy. Z tylu tradycyjnie(dla mnie) podniesione wieżyczki i wzmocnione miejsca mocowania w wahaczach. Dyferencjał na tą chwile to wzmocniony Fordowski 7.5 cala 3.64. Niestety w połączeniu ze skrzynią z M47 jest “trochę” za krótki. Układ chłodzenia – tu to dopiero jest armagedon…

Chłodnica jest z tyłu. Było to podyktowane brakiem miejsca pod maską, ale też specyfikacją silnika, który nie był montowany wzdłużnie, wi ęc po zamontowaniu go w takiej pozycji, wszystkie water passages wyszły z tyłu. Nonsensowne byłoby ciągnięcie ich do przodu, gdzie w komorze i tak brakuje miejsca. Silnik nie ma mechanicznej pompy płynu. Oryginalna była napêdzana paskiem od wałka rozrządu i po zamontowaniu silnika zajmowała miejsce na pedały. W sumie pedały są dosć potrzebne, więc trzeba było pompę zastąpić czymś innym. Jest elektryczna pompa z BMW E90, do której Huragan zrobił sterowanie, które zastąpiło tego badziewnego Pierburga. Śmiga aż miło.

 

Wideo:

Nasze inne projekty tutaj